Najbardziej zauważalne jest to w szkołach językowych, w których do tej pory uczono angielskiego dla obcokrajowców, co najwyżej hiszpańskiego i niemieckiego, teraz zaczęto przyjmować nauczycieli języka polskiego. Popyt na naszą mowę ma różne źródła. Jedni potrzebują znać kilka słów, by rozumieć choć trochę podczas rozmów biznesowych. Inni zakochali się w Polsce i w ramach dania dowodu miłości pragną się wykazać.
Jeden z moich znajomych (Irlandczyk) przyszedł pewnego dnia do pracy i poprosił mnie o chwilkę rozmowy. Wiem, że był na etapie zmiany pracy. Właśnie był po rozmowie kwalifikacyjnej, ponieważ jednym z warunków otrzymania stanowiska była znajomość języka polskiego na poziomie podstawowym, Simon nie zakwalifikował się.
Coraz więcej inżynierów nadzorujących budowy w Irlandii zapisuje się do szkoły językowej i uczy się polskiego, ponieważ uważa, że jest to przydatny język szczególnie w budownictwie.
Niektórym wystarczy znajomość z Polakami, by chcieć wiedzieć więcej o swoich sąsiadach, kolegach z pracy czy przyjaciołach. Są też tacy, którzy po prostu lubią uczyć się języków obcych, a że w takim Dublinie żyje kilkaset tysięcy potencjalnych nauczycieli polskiego, wykorzystują tę sytuację.
Konwersacje
Nie tylko szkoły językowe z polskim rosną jak grzyby po deszczu. Wielu naszych rodaków dorabia sobie robiąc najprostszą dla nich rzecz: konwersując w ojczystym języku. Najczęściej jednak można spotkać ludzi, którzy wymieniają się wiedzą: uczą w zamian za angielski, który potrzebny im jest do funkcjonowania w Irlandii.
O to co twierdzi na ten temat Dennis: „Oferuje naukę angielskiej gramatyki w zamian za polski. - Pracuję właśnie z paroma Polakami. Mam też kilku przyjaciół w Polsce. Oni jednak twierdzą, że ich polski nie jest najładniejszy. Byłem już raz u Was na wakacjach, w Warszawie, Krakowie i Toruniu. Chcę tam jeszcze wrócić w tym roku. W Krakowie nawet kupiłem książkę do nauki, ale to nie to samo, co konwersacja na żywo.
Beata uczy polskiego w zamian za pomoc w języku japońskim, w którym pisze doktorat. - Poznaliśmy się dzięki ogłoszeniu w Internecie. Spotykamy się co tydzień na 2-3 godziny. Mój japoński kolega twierdzi, że... „Smakuje mu polskie jedzenie", którego pewnie zasmakował w jakiejś polskiej restauracji w Dublinie.
Mike ma 51 lat. 30 lat temu poślubił Polkę. - Tak na poważnie zacząłem się uczyć polskiego dopiero 2 lata temu. „Pojechałem do Krakowa do szkółki letniej, gdzie przez 2 tygodnie miałem intensywne zajęcia. Teraz mówię na poziomie pozwalającym przeżyć. Potrafię się porozumieć w sklepie, w podróży. Ale chciałbym stale się podciągać."
Matthew, zanim postanowił nauczyć się polskiego zakochał się w Polsce.
„Poznałem wielu Polaków, słyszałem od nich, że w Polsce jest tanio i postanowiłem zwiedzić Wasz kraj. Pojechałem na wakacje do Krakowa i naprawdę było wspaniale"
Zdarzają się ludzie, którzy uczą się naszej mowy zupełnie przypadkowo: - Każdy chce się uczyć włoskiego czy francuskiego, a ja postanowiłam wybrać coś zupełnie innego i padło na polski - twierdzi Dave.
Dla tych, którzy wolą fachową usługę, szeroką ofertę przygotowały szkoły językowe. Nauka w szkole ma jednak tę zaletę, że oferuje szeroki wachlarz opcji: od polskiego dla początkujących, poprzez język biznesu, aż po przygotowania do egzaminów. Można wybrać grupy kilkuosobowe, jak i kilkunastoosobowe, dla dzieci lub dla dorosłych, wszystko w zależności od upodobań i możliwości finansowych. Także wybór intensywności zajęć jest domeną klienta. Naukę można rozpocząć o dowolnej porze roku. Kursy zaczynają się każdego miesiąca. Do potrzeb uczących się dostosowano także maksymalnie godziny zajęć: od porannych do wieczornych.
Szkoły takie, z przyczyn oczywistych, zatrudniają native speakerów, czyli nauczycieli z Polski. Tych akurat w Irlandii nie brakuje.
powrót do kategorii Porady i artykuły
copyright 2006-2011 by MyIreland.pl
Oprogramowanie: Ersoft.pl
Polecamy: Polski Lekarz za granicą
Irlandia | Praca irlandia | Praca dublin | Praca w irlandii | Praca w Dublinie | Oferty pracy irlandia | Mieszkanie irlandia | Mieszkanie w irlandii | Pokój dublin
Pokój w dublinie | Randki dublin | Randki irlandia | Ogłoszenia irlandia | Ogłoszenia dublin | Kupię dublin | Linki |
Autor: Anna Marszałek
(2007-03-29 o godz. 14:46)
Ja osobiście "dorabiam " sobie po pracy i uczę jednego sympatycznego Pana z Francji.
On uczy się języka polskiego, ponieważ w przyszłym roku bierze ślub z Polką i wyjeżdżają na stałe do Polski.
Zawsze powtarza, że Polski to nie tylko SZ CZ :)
Pozdrawiam :)
Autor: arleta ochlik
(2007-07-05 o godz. 10:16)
Mysle ze to wspaniale iz mozna podzielic sie wiedza i miec z tego jakies doswiadczenie.Sama bym z korzystala z takiej pomocy tylko ze uczylabym sie jezyka angielskgo. Gdyby byla taka pomoc chetniebym z korzystala.Pozdrowionka.
Autor: olo
(2007-07-13 o godz. 00:13)
Ja wolałbym nie uczyć się od Arlety Ochlik.
Sooooory.
Autor: a
(2007-08-04 o godz. 21:35)
Moi irlandcy wspolpracownicy mówią już płynnie po polsku " kurwa "