Na samym początku ciąży należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu, określanego w Irlandii skrótem GP (General Practicioner). Ta wizyta jest płatna, i jest uzależniona od cennika lekarza, najczęściej w granicach 30 - 60 euro
Podczas tego wstępnego badania, lekarz wykonuje podstawowe badania; ginekologiczne oraz test ciążowy, pomiar ciśnienia, waga ciała i badanie krwi na poziom cukru i m.in. obecność przeciwciał w tym wirusa HIV itp. Pod koniec wizyty lekarz wydaje list skierowujący na dalsze badania do szpitala (najbliższego miejsca zamieszkania) oraz kartę zgłoszenia do Funduszu Zdrowia (Health Board).
Z kolei trzeba umówić się na dokładny termin pierwszego badania, oczywiście odbywa się to już w szpitalu. Terminy czekania są dosyć długie, czasami nawet do miesiąca od pierwszej wizyty u lekarza GP. Dopiero w szpitalu przechodzimy pierwsze, szczegółowe badania, a wiec USG, kolejne badanie krwi itp. Podczas każdej wizyty u lekarza GP i w szpitalu, a także w chwili porodu , kobieta musi mieć przy sobie kartę ciąży.
Badanie te są bezpłatne (tak jak i kolejne podczas ciąży), a terminy kolejnych, wizyt wyznacza szpital. Warto podczas ciąży na przemian chodzić na badania do szpitala i do lekarza pierwszego kontaktu. Ma to swoje zalety po porodzie, gdyż dzięki „mieszanej opiece", czyli tzw. combinated care, nie zapłacimy nic za badanie typu check up u lekarza pierwszego kontaktu, czyli za badanie, gdy nasze dziecko osiąga 6 tygodni swojego życia.
Szpitale prowadzą darmowe szkoły rodzenia, do skorzystania z których namawiam, choć nie są obowiązkowe.
To nie boli a może pomóc przy porodzie i w opanowywaniu stresu przedporodowego. Zajęcia w szkole rodzenia trwają ok. dwa miesiące, co tydzień i uczą nas na nich jak przygotować się do porodu a także kilku spraw od strony teorii porodu, znieczuleń podczas porodu, (do których mamy jak najbardziej prawo), opieki szpitalnej itp.
Większość kobiet w Irlandii decyduje się na poród w szpitalu, ale istnieją również inne możliwości, między innymi poród w domu.
W szpitalu, mamy opiekę pielęgniarek cały czas, czyli 24 h na dobę, a lekarza w samym momencie porodu i w trakcie meczących bólów przedporodowych, na nasze wezwanie. Mamy jak już wspomniałam prawo do znieczuleń no i opieki poporodowej.
W czasie porodu może z tobą przebywać osoba towarzysząca, przy czym nie musi być ona członkiem twojej rodziny. Bardzo często, przy porodzie asystują polscy anestezjolodzy, których w Irlandii jest naprawdę sporo. Po porodzie spędzisz dwa do pięciu dni na oddziale położniczym, gdzie otrzymasz wszelkie informacje na temat opieki nad dzieckiem w pierwszych miesiącach jego życia. Dziecko dostanie kilka rutynowych szczepionek, jakie stosuje się również i w Polsce oprócz szczepienia na żółtaczkę typu B, które w Polsce jest rutynowe, a w Irlandii niestety nie, a ty zostaniesz poproszona o wykonanie testu na fenyloketonurię.
W kwestii opat. Jeżeli mamy ubezpieczenie w Irlandii, które opłacamy prywatnie itp. w zasadzie nie mamy się, o co martwic. Opłaty, które i tak na początku musimy wnieść zostaną nam zwrócone przez firmę ubezpieczeniową w całości lub w części w zależności od naszego ubezpieczenia. Może się także zdarzyć, że nie będziemy musieli w ogóle płacić, gdyż koszty pobytu w szpitalu pokryje od razu nasze ubezpieczenie.
Po porodzie musimy także zarejestrować dziecko. Można to zrobić na miejscu w szpitalu w odpowiednim miejscu, ale mama i tata musza mieć do tego swoje dokumenty np. paszport. A z resztą, będziemy w szpitalu. Poprośmy o informacje pielęgniarki, które są całą dobę do naszej dyspozycji.
Po wyjściu ze szpitala pamiętajmy o wizytach kontrolnych, o badaniu check up u lekarza GP, kiedy nasze dziecko ma sześć tygodni.
powrót do kategorii Porady i artykuły
copyright 2006-2011 by MyIreland.pl
Oprogramowanie: Ersoft.pl
Polecamy: Polski Lekarz za granicą
Irlandia | Praca irlandia | Praca dublin | Praca w irlandii | Praca w Dublinie | Oferty pracy irlandia | Mieszkanie irlandia | Mieszkanie w irlandii | Pokój dublin
Pokój w dublinie | Randki dublin | Randki irlandia | Ogłoszenia irlandia | Ogłoszenia dublin | Kupię dublin | Linki |
Autor: kroksa
(2007-04-01 o godz. 13:56)
czesc dziekuje za te informacje bo wlasnie dowiedzialam sie ze jestem w ciazy jestem w Irlandii a dokladnie w dublinie ale mam pytanie jak ktos z was to przeczytato powiedzcie mi gdzie moege sie ubezpieczyc i ile to kosztuje bo nie stety ale nie jestem ubezpieczona a dziecko nie bylo w planie
Autor: hanka
(2007-04-02 o godz. 10:25)
Czesc mam pytanie,jesli ktos nie posiada medical card to jak wygladaja koszta dalszych wizyt u lekarza?placi sie za pierwsza wizyte a reszta jest bezplatna czy to tylko jesli ktos wlasnie ma ta karte?
Autor: Thai
(2007-04-06 o godz. 12:27)
do Kroksa : Nie musisz ubezpieczac sie tylko dlatego ze zaszlas w ciaze, placisz tylko za pierwsza wizyte u lekarza (GP) ktory "stwierdza" ze jestes w ciazy. Nastepne wizyty sa darmowe lacznie z porodem az do 6 tygodnia zycia malenstwa. Jestem w 31 tygodniu ciazy i pragne uspokoic, ze tu nie jest tak zle, jest tylko inaczej.
Pozdrawiam
Thai.
Autor: Thai
(2007-04-06 o godz. 12:31)
Do Hanka: Jesli posiadasz Medical Card nie palcisz za zadna wizyte u lekarza GP. Ta karte mozesz uzywac za kazdym razem czy u lekarza czy w szpitalu do momentu jej wygasniecia( data na karcie), mozesz sie starac oczywiscie o nowa MC jesli Twoje zarobki sie nie zmienily i nadal sa takie male.
Pozdrawiam
Thai.
Autor: Agata20
(2007-04-07 o godz. 10:02)
Witam!!!Mam pytanie jesli urodzilam dziecko w Polsce i przylecialam tutaj do Irlandii to czy naleza mi sie jakies pieniadze na dziecko!
Autor: doti
(2007-04-10 o godz. 09:25)
do kroksa:
nie wiem jak wyglada to z ubezpieczeniem, ale skoro jestes w dublinie tam jest od grudnia polska przychodnia. sprawdz na stronie www.medicus.ie
pozdawiam
Autor: doti
(2007-04-10 o godz. 09:37)
do agata20
witam!
tak należy Ci sie child benefit (o ile nie pobierasz zasilku na dziecko w polsce)w wysokosci 150Euro na miesiac oraz na dziecko do 6 roku życia dodatkowo 250Euro na kwartał
formularz mozesz dostac w budynku Social Welfare (nie wiem z jakiego miasta jestes wiec nie podam Ci adresu) tam gdzie wyrabiasz PPSN.
musisz dołaczyc oryginalny akt urodzenia dziecka europejski (taki na bialej kartce formatu A4)
list z policji lub od lekarza potwierdzajacy ze dziecko przebywa w irlandii razem z Toba
zaświadczenie z pracy twoje i ojca dziecka od kiedy pracujesz i wysokosc twoich dochodow
i to wysylasz na adres podany na formularzu
ps. radze sie pospieszyc z tym wyslaniem bo na pierwsze pieniadze musisz czekac od 6 do 9 miesiecy. oczywiscie dostajesz splate za miesiace od momentu zlozenia wniosku
Pozdrawiam!
Autor: agus23
(2007-04-11 o godz. 16:01)
czesc wszystkim.mam pytanko.moja kolezanka własnie dowiedziała sie ze jest w ciazy,z testu.nie wie teraz co ma zrobic i gdzie sie udac bo dowiedziałysmy sie ze tutaj do lekarza nie ma po co isc przed 12tygodniem.jestesmy w irlandi teraz.aha i jeszcze jedno.czy ona bedzie miała jakis zasiłek jesli nie pracowała tu legalnie?
Autor: Agata20
(2007-04-12 o godz. 22:55)
Witam!!!Jezli moje dziecko ma nazwisko ojca a ja nie mam z nim slubu a mieszkam z nim to czy moge ubiegac sie o jakis zasilek dla samotnie wychowujacych matek?Pozdrawiam!!!
Autor: doti
(2007-04-14 o godz. 07:39)
do agata20
jeżeli nie jesteście małżenstwem to normalnie przysługuje Ci child benefit, ale skoro mieszkacie razem to nie mozesz ubiegac sie o zasilek dla samotnyh rodziców, bo można zaryzykować ale w razie niezapowiedzianej kontroli urzędnika z welfare (a takie sie czasami zdażają) można zapłacić wysoką kare 12000euro lub do 3 lat
więzienia.
moja koleżanka miala taką kontrole ale wszystko bylo ok
Autor: zabcia
(2007-04-18 o godz. 20:09)
Witam Jestem na L4 do konca ciazy nie wroce do pracy.Umowa konczy mi sie 16.maja czy ktos sie orientuje CZY MAJA PRAWO NIE PRZEDLUZYC MI UMOWY!!!A jesli nie maja prawa to czy moge starAc sie o macierzynski i co mam w takiej sytuacji ZROBIC.Czy tutaj wypelnia sie jakies druczki i wysyla do parodawcy czy wystarczy poinformowanie ze odchodze na macierzynski!dodam,ze jestem w 7miesiacu ciazy
Autor: wolek
(2007-04-28 o godz. 09:22)
dzien dobry. mam na imie krzysiek , od poltora roku pracuje w irlandi ( legalnie) i nie bawem zostane ojcem , lecz nie jestem po slubie . jakie koszty poniose jezeli moja dziewczyna bedzie rodzic w irlandi a jeszcze nie jest ubezpieczona. byla u lekarza pierwszego kontaktu i od tamtej wizyty cisza wiec pojechala do polski na kompleksowe badania ale bedzie rodzic w irlandi w pazdzierniku
Autor: wegis
(2007-05-07 o godz. 17:16)
jesli jestes w ciazy to wszystkie badania w GP masz bezplatnie oraz badania w szpitalu i porod rowniez oraz dostajesz bezplatnie tlumacza jezeli nie znasz angielskiego za dwa miesiace bede tata wiec mozecie mi wierzycze tak jest.
Autor: Anna
(2007-05-16 o godz. 22:03)
Do Kroksa,
niestety żeby skorzystać z prywanego ubezpieczenia na pokrycie kosztów maternity services trzeba je posiadać jeszcze przed zajściem w ciąże - rok w przypadku ubezpieczeń Bupa i Vivas lub 10 miesięcy w przypadku VHI. kilka tygodni temu tez dowiedziłam się że jestem w ciąży i zrobiłam szeroko zakrojone śledztwo w tej sprawie. Na pocieszenie dodam, ze takie ubezpieczenie potrzebne jest wtedy gdy zamierzasz korzystać z prywatnej lub pół prywatnej opieki, jesli chodzisz do publicznej przychodni i publicznego szpitala wiekszość wizyt i badań jest nieodplatna. Ja zamierzam rodzić w prywatnej klinice w Polsce za prywatne (niestety) pieniądze, ale mam znajome, ktore rodziły w Irlandi i sobie chwalą. Pozdrawiam
Autor: Anna
(2007-05-16 o godz. 22:40)
Do Agus 23:
Kto Ci powiedział, że nie ma co iść do lekarza przed 12 tygodniem ciąży. Ja byłam w 6 tygodniu - tzn w 4 od momentu poczęcia, potem 2 tygodnie poźniej na konsultacji wyników badań krwi i moczu, wizyte w szpitalu mam wyznaczoną na 18 tydzień ciąży więc moja GP poprosiła, żebym koniecznie przyszła jeszcze w okolicach 12 tygodnia. Chciałam jeszcze dodać jedna rzecz, apropos artykułu powyżej - GP nie wykonuje żadnego badania ginekologicznego. Co więcej jeśli nie ma ku temu podstaw (upławy, ból w dolnej części podbrzusza itp) może się zdarzyć, że do porodu wogóle takiego badania nie bedziecie miały (o zgrozo!). Jest taka pożyteczna i niedroga książeczka Irish Pregnancy Book dr Petera Boylana, która w dość szczegółowy sposób opisuje zwyczaje opieki przedporodowej i poporodowej w Iralndii. Sprawdzam na sobie i póki co wszystko się zgadza. Polecam.
Autor: kasia
(2007-05-23 o godz. 00:56)
czesc!jest troche inaczej niz napisaliscie.pare miesiecy temu tu rodzilam.to wiem.nie ma badan ginekologicznych(z tego co wiem to nie tylko ja jedna ich nie mialam mam tu pare kolerzanek ktore tez tu rodzily i zadna nie miala),sa tylko czeste wizyty u lekarza,(ktore sa bez platne pierwsza tez!i nie bylam nigdzie ubezpieczona)na ktorych badaja ci mocz,warza cie mierza i od czasu do czasu krew i tak wkulko.ja mialam czesto usg maly zle sie ulorzyl(mialam przekrecanie,ktore nie bylo wcale przyjemne,strasznie bolalo,nie polecam).zadna rewelacia warunki kiepskie,fakt faktem opieka dobra lepsza nisz w polsce chodzi mi o to ze sa milsi bardziej sie o ciebie troszcza ale zadurzo tez nie wiedza,plelegniarka nie umiala mi pomuc nakarmic malego i nie karmilam piersai:(.zbytnio nie jastem zachwycona!pozdrawiam
Autor: simon
(2007-06-14 o godz. 22:42)
Kasia w ktorym szpitalu rodzilas?
Autor: IZABELKA
(2007-06-26 o godz. 22:19)
dziewczyny ratujcie.jestem juz tu dosyc dlugo ale pracowalam jako opiekunka.co sie stanie jak zajde w ciaze i bede poTz gory bardzo Wam dziekujerzebowala isc do lekarza. i powiedzcie mi gdzie mam znalezc tego lekarza pierwszego kontaktuGP?
Autor: Monika
(2007-07-01 o godz. 22:49)
Ja też rodziłam w Irlandii w Coomb Woman Hospital w kwietniu tego roku. Zarówno poród jak i cały pobyt w szpitalu wsominam bardzo dobrze. Pierwsze dziecko rodziłam w Polsce i nikomu nie polecam takiego rozwiązania jeśli ma możliwość urodzenia dziecka w Irlandii.
Autor: Monika
(2007-07-01 o godz. 22:50)
Ja też rodziłam w Irlandii w Coomb Woman Hospital w kwietniu tego roku. Zarówno poród jak i cały pobyt w szpitalu wsominam bardzo dobrze. Pierwsze dziecko rodziłam w Polsce i nikomu nie polecam takiego rozwiązania jeśli ma możliwość urodzenia dziecka w Irlandii.
Autor: ewa
(2007-07-05 o godz. 17:32)
cześć mam pytanie.Jestem w 22 tygodniu ciąży od 11 miesięcy pracuje na pół etatu, ostatnio nie czuje się najlepiej, podczas wykonywania pracy napina mi się brzuch i mam kolki, lekarz ginekolg stwierdził że nie powinnam juz pracować, natomiast lekarz gp stwierdził że ciąża to nie problem medyczny i nie ma zwolnień lekarskich jedynie moge przejść na 18 tygodniowy urlop macierzyński.Czy w Irlandii nie ma zwolnień lekarskich dla kobiet w ciąży?
Autor: ludwik
(2007-07-10 o godz. 13:41)
witam, w moim domu mieszka kolezanka z 5 letnim synkiem.jest w irl(na wyspie)2 miesiace.czy przyslugoje jest child benefit lub cos takiego.czekam na odpowiedz jak najszybciej.dziecki i pozdrawiam
Autor: ruda
(2007-07-13 o godz. 20:24)
wiecie co? niestety irlandia jest tak zacofanym jesli chodzi o ciążę krajem ze az głowa boli, nie ma tu badań ginekologicznyc, usg jest głównie przeprowadzane raz w ciągu dziewięciu miesięcy!! no chyba ze cos jest nie tak, lekarz do którego pojdziesz pierwszy raz poprosi cię tylko o siuśki i wysle papiery do szpitala na ktorego odpowiedz mozesz czekac do 20 tc!! wiem bo jestem w ciąży i wlasnie to przechodze, mieszkam 300km od dublina ale tam znalazłam Polską panią ginekolog z czego bardzo się cieszę, irlandczycy wychodzą z załozenia że jeśli ciąża ma sie utrzymac to się utrzyma jeśli nie to tak miało byc. niesamowite co?
Autor: Gradulka
(2007-07-25 o godz. 16:18)
czesc;] mam do was pytanie orientuje sie ktos jak tu jest z pieniedzmi na dziecko. chodzi mi konkretnie o to ze jestem w ciazy i za 2 miesiace mam rozwiazanie i chcialabym jak najwiecej pieniedzy dostawac chocby z tego powodu ze sie jeszcze ucze i pracuje tylko moj chlopak. wiec czy bedzie lepiej jak bedziemy malzenstwem czy samotna matka i czy mozemy razem byc zameldowani w jednym domu? i gdzie mam zaczac zalatwiac wszystkie formalnosci z tym zwiazane? z gory dziekuje i pozdrawiam.
Autor: blondyncia
(2007-07-28 o godz. 13:29)
Czesc. Mam pytanie, chyba jestem w ciazy, - to glupie, ale nie zrobilam jeszcze testu, bo mam nadziejue,ze to nie to, to znaczy chcialabym bardzo, ale moze w przyszlym roku, bo jestem na razie na okresie probnym i boje sie co dalej - czy w razie czego zglaszac to pracodwacy?Okres probny konczy mi sie we wrzesniu.Odpiszcie
Autor: kroksa
(2007-08-01 o godz. 14:47)
czesc mam do was jeszcze takie pytanie jak Gradulka czy bardziej oplaca sie byc samotna matka i od kiedy trzeba zaczac starac sie o pieniadze na dziecko i jakie dokumenty miec i gdzie skladac jestem z Dublina i za 3 m-c bede dzidzie prosze was opomoc mam 22 lata i nie wiem co robic
Autor: cicia
(2007-08-23 o godz. 15:43)
nie rozumiem moja córka jest w Dublinie poszła do lekarza ale ten stwierdził że cos jest nie tak /poczatek ciazy/ i wysłał ją do szpitala tam stwierdzili że poroniła lecz za dwa dni kazali się jej zgłosić ponownie do szpitala.Badali ją codziennie przez 10 dni i djagnoza była codziennie taka sama poroniła albo jest w ciazy a ciąża normalna albo pozamaciczna dziewczyna o mało nie oszalała dopiero ją zeskanowali i okazało się ze jest w ciązy ale nie wiedzieli czy to normalna ciąza czy pozamaciczna została w szpitalu na podtrzymaniu a nastepnego dnia dostała prowokacje że coś jest nie tak i wypuścili ja do domu teraz ma się zgłosić w piatek i jezeli płód jest czeka ją operacja.powiedzcie mi czemu dostała do zapłaty fakturę 650 euro skoro opieka w ciazy jest darmowa.
Autor: monia
(2007-08-30 o godz. 14:51)
hej nie orientujecie sie przypadkiem jak tutaj jest z urlopem macierzynskim czy trzeba długo czekać na wypłacenie, czy od złożenia wniosku zaraz wypłacają dzieki
Autor: kamila
(2007-08-30 o godz. 15:39)
Witam.Jestem w ciazy robilam test i wynik byl pozytywny.Teraz czeka mnie wizyta u GP mam straszne obawy moj angielski jest co tu duzo mowic kiepsciutki jak ja sie dogadam z lekarzem nie mam pojecia nie mam nikogo kto moglby ze mna isc na ta wizyte i robic za tlumacza az sie boje co to bedzie.Jak wyglada ta wizyta pierwsza o co pyta sie lekarz?To jest moja druga ciaza mam juz 2letniego synka urodzil sie przez ciecie cesarskie czy teraz tez czeka mnie cesarka?Moge go zabrac ze soba na wizyte bo nie mam z kim go zostawic maz pracuje.Prosze o rade.
Autor: klamka
(2007-09-13 o godz. 21:59)
Witam! Ja nie jestem w ciazy i nie bylam, ale lecze sie by byc w ciazy. Polecam polskich ginekologow. Wiem, ze to kosztuje, ale chocby kilka razy w trakcie ciazy zwlaszcza na poczatku, kiedy tysiace pytan cisnie sie na usta. To 54 euro, a spi sie spokojniej. Pozdrawiam!!!
Autor: edytka
(2007-10-10 o godz. 13:00)
czesc.jestem w 35 tygodniu ciazy.jest to moja druga ciaza,ale boje sie nieziemsko.jak jest tu w irlandii przy porodzie?Pozdrawiam!!!
Autor: Ania
(2008-01-13 o godz. 15:06)
Nie musi płacić tej faktury. Ja dostałam rachunek na 1260 euro za trzy dni pobytu w szpitalu na oddzaile patologii ciąży, ale pracownicy socjalni w szpitalu zapewniają, że będzie on anulowany jak przedstawię category II letter, także proszę to wyjaśnić.
Autor: katarzyna
(2008-02-02 o godz. 12:53)
Witam mam pytanie na które za bardzo nie moge znależć odpowiedzi.Planuje,my z moim mężem ciąże.Jestesmy tu już prawie 2 lata ale gdybym zaszła w ciąze bede tutaj juz ponad 2 lata.Pracuje na cały etat i mąz też.Chciałabym sie zapytac jak to jest tutaj z pensją?jakie świadczenia mi przysługuja po urodzeniu dziecka i ile to mniej więcej wynosi?pytam dlatego gdyż zastanawiamy sie z mężem czy bedzie nas stan na utzymanie dziecka?dziękuje za odpowiedz
Autor: Izka
(2008-02-06 o godz. 01:04)
Witam wszystkie Panie...i nie tylko. Generalnie: badania w trakcie ciąży, oprócz tego pierwszego u GP są bezpłatne (chyba, że ktoś wybierze się do polskiej kliniki medycznej-wówczas płatne jest USG(ok.60-80e)i ewentualne badania dodatkowe.). Jeśli chodzi o kwestie językowe to jest problem z GP(jeśli udajemy się do irlandzkieo lekarza, a nie znamy języka, lepiej poprosić kogoś o pomoc w tłumaczeniu), w szpitalu nie ma tego problemu-możemy poprosić o tłumacza, którego koszty pokrywa irlandzka służba zdrowia. Urlop macierzyński należy się każdej pracującej ciężarnej i jest wypłacany w przeciągu 2-4 tygodni od złożenia wniosku. Każda kobieta otrzymuje Child Benefit (dla dzieci urodzonych w Irlandii jest on przyznawany automatycznie po narodzeniu, dla innych dzieci należy złożyć odpowiedni wniosek jak najszybciej po przyjeździe do Irlandii w lokalnym Social Welfare.). Na każde dziecko przysluguje 250e wypłacane kwartalnie do 16 roku życia dziecka.
Autor: ULKA
(2008-02-20 o godz. 22:45)
Rodzę za 7 miesięcy,mieszkam w Mallow i poszukuję kliniki lub lekarza prywatnego,mile widziany Polak,oczywiście w Mallow lub gdzieś w miarę blisko.Czy ktoś może mi pomóc?
Autor: mw
(2008-02-23 o godz. 16:22)
Witam wszystkich.Mam pytanko.planujemy z mężem dzidziusia-pracuje na czarno co oznacza ze nie jestem ubezpieczona.2-lata temu poroniłam w Polsce.teraz mam zamiar urodzic dziecko w Irlandii.Jakie są koszty porodu?I czy może ktoś ma namiary do pol. ginekologa w CORK.dzięki
Autor: mw
(2008-02-23 o godz. 16:23)
Witam wszystkich.Mam pytanko.planujemy z mężem dzidziusia-pracuje na czarno co oznacza ze nie jestem ubezpieczona.2-lata temu poroniłam w Polsce.teraz mam zamiar urodzic dziecko w Irlandii.Jakie są koszty porodu?I czy może ktoś ma namiary do pol. ginekologa w CORK.dzięki
Autor: paula
(2008-03-02 o godz. 01:13)
Witam
chcialabym uzyskać informację dotyczącą tego, czy i po jakim czasie przysługuje mi macierzyńskie, jeżeli pracuje przez agencję pracy.
pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za jakąś informację na ten temat
Autor: alice
(2008-03-26 o godz. 17:40)
Witam wszystkie przyszle mamy.jestem w 12tyg.ciazy niestety moj lekarz pierwszego kontaktu procz testu ciazowego i badani krwi nie zrobil zadnych innych badan badanie krwi bylo na moja prosbe od ponad 1.5 miesiaca czekam na wizyte w szpitalu,wszedzie mnie zbywaja tlumaczac ze tak w irlandi to wyglada i pierwsza wizyte moge miec dopiero ok 20 tyg.potrzeba tu duuuuzzzo cierpliwosci pozdrawiam
Autor: Paulina
(2008-05-02 o godz. 21:23)
jestem w 32 tygodniu ciazy i niedawno sie dowiedzialam,ze jesli nie mam ubezpieczenia to za porob bede musiala zaplacic..nie daje mi to spokoju. Moj lekarz nigdy nie slyszal o tym,zeby placic za porob, lecz ja caly czas sie zamartwiam. Czy jest tutaj osoba ktora rodzila w irlandii i byla nieubezpieczona.Prosze o wszelkie informacje !
Autor: aniaf
(2008-05-26 o godz. 11:48)
mam pytanie !!lekarz (polak )stwierdzil u mnie ciaze zagrozona czy ktos ma ten sam problem??
Autor: al
(2008-08-02 o godz. 02:06)
Porody w irlandii sa DARMOWE, chyba ze chcemy rodzic Semi-private lub Private (chodzi o to ile babeczek na sali :)
Placi sie za pierwsza wizyte u GP a pozniej za darmo do samego kinca i kilka miesiecy po :)
Autor: PAULA
(2008-08-08 o godz. 12:33)
Witam mam pytanie wczoraj powiadiomilam moojego szefa ze jestem w ciazy i on mi powiedzial ze za macierzynskie on mi nie bedzie placil tyl social w chcialbym wiedziec czuy to prawda i czy takie jest prawo szef mi powiedzial ze prze 24tygodnie bedzie mi placil s w 300 euro tygodniowoio.jak to wyglada
Autor: Bogusia
(2009-02-21 o godz. 19:26)
Witam serdecznie,
Mam pytanie. Czy z tytułu urodzenia dziecka w Irlandii dostaje się jakieś pieniądze?? Słyszałam wiele różnych opinii. Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
Autor: Marta
(2009-03-19 o godz. 23:37)
A jak pracuje w Irlandii 3 lata a rodziłam w Polsce i znów wróciłam z dzieckim do Irlandii pobieram macieżyński Irlandzki oczywiście to też muszę czekać na wypłatę pieniędzy na dziecko od 6 do 8 miesięcy. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za informacje. Pozdrawiam Marta
Autor: katsia
(2009-04-22 o godz. 13:49)
Czesc Marta.Jestem w podobnej sytuacji tylko że urodze dopiero za 2,3 tygodnie. Mam zamiar wrocic do Irlandii po urodzeniu dziecka.Czy przeszłaś już przez wszytskie formalności odnośnie rejestracji dziecka w Irlandii i złożenia podania o child benefit? Byłabym wdzięczna za wskazanie kolejności działania.Jakie tłumaczenia są potrzebne, gdzie najpierw sie udac. Kasia
Autor: viola
(2009-06-19 o godz. 15:33)
Witam , Dziewczyny pomozcie. jestem w 10 tygodniu ciazy ( nie planowalam tego) mieszkam w irlandii juz 11 miesiecy ale tylko 3miesiace tu pracowalam . teraz dostaje social 204 euro . o co moge sie starac przed urodzeniem dziecka i o co po urodzeniu. jestem zalamana
Autor: daariosek
(2009-09-30 o godz. 13:40)
Witam! jestem w ciąży i nie mam ani ubezpieczenia ani medical card. Przeczytałam tysiące wypowiedzi i każdy mówi coś innego więc już nie wiem jak to jest w Irandii z opłatami za poród. Czy każdy może otrzymać medical card jeśli jest w ciązy czy też musi spełnić te warunki z pensją. Jeszcze jedno dziewczyny które rodziły w Coombe Women's hospital musiałyście za coś płacić? czy miałyście jakieś ubezpieczenie? Jak się tam dostać na poród? Czekam na jakieś infomacje bo na prawde nie wiem co mam robić. Każdy mów coś innego. Pozdrawiam
Autor: daariosek
(2009-09-30 o godz. 13:50)
Witam! jestem w ciąży i nie mam ani ubezpieczenia ani medical card. Przeczytałam tysiące wypowiedzi i każdy mówi coś innego więc już nie wiem jak to jest w Irandii z opłatami za poród. Czy każdy może otrzymać medical card jeśli jest w ciązy czy też musi spełnić te warunki z pensją. Jeszcze jedno dziewczyny które rodziły w Coombe Women's hospital musiałyście za coś płacić? czy miałyście jakieś ubezpieczenie? Jak się tam dostać na poród? Czekam na jakieś infomacje bo na prawde nie wiem co mam robić. Każdy mów coś innego. Pozdrawiam
Autor: Maja
(2009-12-29 o godz. 13:12)
Witam, mam takie pytanie. Planujemy z mezem dzidziusia, jestesmy tu juz 2 lata ale planujemy wrocic za rok do Polski. Czy jezeli przejde na l4 i wroce do Polski to czy dalej bede miala placone do konca ciazy jezeli np dalsze l4 bedzie z Polski. Bo z tego co wiem to nie ma roznicy gdzie przebywam jesli mam konto irlandzkie to pieniadze beda wplywac, prawda? I jezeli urodze w Polsce to nalezy mi sie maciezynski?? bardzo prosze o pomoc, pozdrawiam
Autor: Marta
(2010-02-17 o godz. 11:36)
Witam! Mam pytanie... Czy jak mieszkam w Irlandi od 4 msc z moim chłopakiem który pracuje legalnie i jest ubezpieczony (ja nie pracuję)i jak zajdę w ciąże przysługują mi jakieś pieniążki na dziecko?
Proszę o odpowiedz! POZDRAWIAM
Autor: gisa
(2010-10-04 o godz. 00:35)
Witam.
Mam pytanie: Byłam przez 3 lata w Irlandii (pracowałam z półroczną przerwą),zaszłam w ciąże, jednakże okazało się, że ciąża jest zagrożona i wróciłam na ten okres do Polski jednocześnie będąc tam na chorobowym lecz nie dostawałam pieniążków coś było nie tak ze składkami PRSI a nie miałam jak to wyjaśnić będąc tutaj. Urodziłam dziecko i dostałam macierzyńskie jednak już mi się to świadczenie skończyło i myślę o powrocie. Jakie świadczenia mi przysługują po powrocie do Irlandii jeśli jestem z mężem w separacji?
Z góry dziękuję za odpowiedz
Autor: gisa
(2010-10-04 o godz. 00:36)
Witam.
Mam pytanie: Byłam przez 3 lata w Irlandii (pracowałam z półroczną przerwą),zaszłam w ciąże, jednakże okazało się, że ciąża jest zagrożona i wróciłam na ten okres do Polski jednocześnie będąc tam na chorobowym lecz nie dostawałam pieniążków coś było nie tak ze składkami PRSI a nie miałam jak to wyjaśnić będąc tutaj. Urodziłam dziecko i dostałam macierzyńskie jednak już mi się to świadczenie skończyło i myślę o powrocie. Jakie świadczenia mi przysługują po powrocie do Irlandii jeśli jestem z mężem w separacji?
Z góry dziękuję za odpowiedz
Autor: paulina
(2010-12-13 o godz. 21:05)
witam.
mam pytanie związane z moją ciążą w Irlandii. Otóż wyniknęło tak, że mój facet mieszka tu już od 5 lat- ja dojechałam do niego we wrześniu , a jak podejrzewam jestem w 7 tyg. ciąży. Urząd robi mi ogromne problemy z numerem pps- żądają ode mnie przetłumaczonych świadectw ukończenia szkoly i innych dokumentów- sądzą, że mają takie prawo, natomiast ja nie mogę przez brak pps-u umówić się na wizytę do ginekologa... jeżeli już dostanę pps, planuję dopisać się do karty medycznej, ponieważ nie pracowałam, ani już nie mam szansy pracować , tak więc i korzystać z ubezpieczenia. co o tym myślicie?
Autor: marti
(2011-02-23 o godz. 16:00)
Czesc dziewczynki!!!!Blagam was o pomoc.Jestem w 14 tygodniu ciazy, bylam dzis na 2 wizycie u GP,pielengniarka usilowala zmierzyc tetno dzidzi urzadzeniem raczej nie przypominajacym detektor.Wygladalo to jak male radyjko raczej.Jednek nie jakosc urzadzenia mnie martwi, najgorsze jest to, ze nic nie bylo slychac, nie mogla wylapac tetna dzidziusia,strasznie sie przestraszylam.Ona jednak powiedziala zeby sie nie martwic i czekac na termin USG, ktore to mam dopiero 21 marca,pierwsze z reszta.Zupelnie nie wiem co mam robic,a jak cos jest nie tak.Prosze o rady, moze ktoras z was byla w podobnej sytuacji.Z gory dziekuje.
Autor: beti2223
(2011-03-16 o godz. 14:22)
Witam. mieszkam na terenie Co.Clare. jestem w 18 tygodniu ciąży, nie wiem jak to z wami było czy jest ale opowiem wam moją historie. jestem w Irlandii rok nigdy tutaj nie pracowałam , nie jestem ubezpieczona. mój partner jest tutaj 4 lata i ma stałą prace. dowiedziałam się że jestem w ciąży gdy byłam w 6 tygodniu udałam się do Galway do PL przychodni na usg , nic nie było widać kazała mi przyjść za miesiąc , byłam w 9 tygodniu no i była moja krewetka :) to już są dwa USG trzecie miałam w chyba w 11-12 tygodniu ( 5luty ) również w PL przychodni ( za dwie pierwsze zapłaciłam 60 euro za trzecią 120 ) do GP zgłosiłam się w 13 tygodniu ( ciśnienie , mocz, standardowe pytania )podpisałam taki papierek że jestem w ciąży i GP powiedziała że to po to bym nie płaciła za nic. dostałam list ze szpitala na 24 luty spędziłam tam równe 5 godzin :( radzę zabrać wodę i kanapki) :) 10 marca miałam kolejną wizytę u GP ( mocz , ciśnienie, i słuchanie serduszka dziecka :) cudeńko ) w miedzy czasie byłam na pierwszej organizacyjnej wizycie na szkole rodzenia ( 2 godziny ) teraz do GP mam się zgłosić w kwietniu a do szpitala w czerwcu na kolejne badania i USG to będzie ok 38 tydzień. Z tego co mi wiadomo po tej wizycie w czerwcu czekają mnie co tygodniowe wizyty u lekarza na zmianę u GP. w Irlandii robią tylko dwa może trzy badania USG, to zależy od płodu itd. Niby wszystko ładnie pięknie ale czy powie mi ktoś jak to wygląda z tymi całymi zasiłkami itp itd ??????? poważnie a nie ze słyszenia! powtarzam ja nigdy tutaj nie prawowałam mój partner tak , słyszałam że można dostać pieniążki na ubrania ciążowe, później nawet na wózek. jeśli jest tutaj ktoś z okolic limerick i ennis to proszę o pomoc gdzie mamy się udać i jakie dokumenty trzeba mieć ze sobą????
Autor: Jaga
(2011-08-31 o godz. 17:10)
Wiecie co... jak czytam te krytyczne wypowiedzi, to aż się załamać można. To wszystko wynika tylko i wyłącznie z Waszej nieudolności. Jestem na początku drogi ciążowej,dokładnie w 12 tygodniu. To co większość pisze to są totalne bzdury,które potwierdzają nieporadność, nie tylko w kwestii językowej,ale i życiowej.
Kiedy tylko dowiedziałam się,że jestem w ciąży wybrałam się do polskiego ginekologa, jednocześnie zapisując się na wizytę do irlandzkiego GP.Ponieważ był to piąty tydzień,więc generalnie USG moglo,ale nie musialo nic wykazać,więc warto było jeszcze poczekać.
Na wizycie u GP opowiedziałam pani doktor o wszystkich przypadłosciach,miedzy innymi cyście na jajniku oraz o wczesniejszym(prawdopodonym)bardzop wczesnym poronieniu oraz poprosiłam o badanie pod kątem toksoplazmozy(oni tego nie wykonuja,ale jaki problem poprosic!) i takie badanie mialam wykonane, poza tym została mi ustalona wizyta na pierwsze USG w 8 tc!Mało tego, ponieważ kilka dni później źle się poczułam, miałam kłucia i boleści,udałam się na pogotowie położnicze i tam wykonano mi badanie USG dopochwowo przy okazji sprawdzając moją cystę. Bez zadnych dodatkowych opłat.
Dowiedziałam się dzisiaj,że nie wykonuję się tutaj testu PAPPA,ale wiem,że w Dublinie jest taka możliwość.Jutro mam zamiar zadzwonić do szpitala i dowiedzieć sie jak to wyglada.
Ludzie, koniec jezyka za przewodnika, a nie siedziec i płakac albo narzekac i krytykowac. Najlepiej,to żeby Was prowadzic za raczke i wszystko za Was robic.
Pozdrawiam zaradne panie.
Autor: Lena
(2011-09-20 o godz. 15:03)
Jaga bardzo spodobal mi sie twoj komentarz ja jestem juz w Irl 8 lat i tak samo dowiadywalam sie wsyztksiego sama a nie zalamywalam na starcie . Wszyscy lekarze sa tu bardzo mili z mojego doswiadczenia oczywiscie -mam slicnzego i zdowego 3 latka i zdecydowalabym sie na jeszcze jedna ciaze w Irl. pomimo innych badan (albo ich braku) nie ma co narzekac tylko sie cieszyc obecnym stanem .
Pozdrawiam serdecznie zyczac powodzenia i szczesliwego rozwiazania .
I glowa do gory dla wszystkich pan ktore zdecydowaly sie na zycie w Irlandii;-)
A co do kwestii socjalnych to nie taka latwa sprawa bo strasznie wszytskie rzczy sa teraz sprawdzane ze wzgledu na duze bezrobocie
Autor: Ewelina
(2012-01-23 o godz. 17:57)
Witam:)mam bardzo wazne pytanie:) w Irlandi jestem od ponad roku pracowalam troche na czarno pozniej przyeli mnie legalnie na caly etap,pracowalam tylko 2 ms bo mialam b.duzy problem z noga i jestem juz po dwoch zabiegach.szukam pracy nowej ale teraz bardzo ciezko:(myslimy z narzeczonym o dziecku i zastanawiam sie czy beda mi sie nalezyc jakies pieniadze na dziecko bo nie jestem tu bezpieczona ani nie mam przepracowanych dwoch lat:( moj partner ma prace na stale i wiekszosc osob mowi ze lepiej by bylo na poczatku zarejstrowac sie jako samotna matka bo maja wglad do zarobkow chlopaka jesli ktos potrafi mi doradzic to bede bardzo wdzieczna:)
Autor: emigrantka
(2012-05-19 o godz. 22:33)
Witam wszystkich bardzo goraco.Chcialam podzielic sie wlasnymi,niestety przykrymi doswiadczenimi z przebiegu leczenia nieplodnosci.Otoz od dlugiego czasu jestem na diecie bezglutenowej a co za tym idzie mam niedoczynnosc tarczycy.Problemy te maja istotny wplyw na zajscie w ciaze.Przez wiele miesiecy a nawet lat usilnie dopytywalam wielu lekarzy ,czy aby na pewno tarczyca nie ma wplywu na brak owulacji.Slyszalam tylko -nie Pani TSH jest w normie ,tak jakby bylo to jedyne badanie.Z racji tego ,ze nie mieszkam w Polsce a dostac sie do ginekologa irlandzkiego graniczy z cudem a i kosztue majatek,rozpoczelam zmudna droge decydyjac sie na leczenie w Dublinie glownie u Pani Antepowicz.Moze krzywdy nie zrobi pacjentowi,ale zdecydowane nie radzi sobie z leczeniem niepolodnosci.Moze czasem z czyms trafi albo gdy jest bardzo maly problem.Niestety w moim przypadky bylo trudniej i tak leczyla mnie nie zmieniajac prawie lekow przez prawie rok po czym stwierdzila ,ze takiej pacjentki jeszcze nie miala.Nie byl to jedyny lekarz ktory niemial pojecia o leczeniu i o tym,ze NIEDOCZYNNOSC TARCZYCY ma ogromny wplyw na zajscie w ciaze.Dopiero wizyta u Dr Zulichowskiego otworzyla mi oczy.Skierowal mnie do Krakowa i teraz jestem po pierwszej wizycie w klinice Macierzynstwo u Dr Szlachcica.Goraco polecam!Co za fachowiec od razu rozponal gdzie lezy problem i ustawil nowe leczenie.Mam nadzieje ze teraz sie uda.Chcialabym przestrzec wszystkie pary starajace sie o dzidzie ,aby nie tracily tu czasu z lekarzami tzw.trzecie lub czwartej katagorii a kierowali sie do klinik nieplodnosci-tam pielegniarki wiedza bardzo duzo , oraz podano nam numery kom.ktore zawsze odpowiadaja!Wie ze czasem trudno jest zostawic tu prace czy inne obowiazki ale naprawde warto.Ja czesto slyszalam ,ze to wszystko przez stres i trzeba sie odblokowac-!nie w kazdym przypadku!tak mowia ci, ktorzy nie umieja pomoc.W razie potrzeby chetnie podam info ,jakie badania sa wazne przy tego typu chorobie.Goraco pozdrawiam!