utwórz nowy blog »


jeszcze Polska nie zginęła

Dziś mój współpracownik Irlandczyk rozmawiał przez telefon 15 min. Po czym usiadł obok mnie i z takim wyrzutem okropnym zaczął:

-Siostra wróciła z Pragi. Obiad dla dwojga 50 euro!!! To drożej niż w Dublinie!!!

-Właśnie przez takich jak Twoja siostra gotowych tyle zapłacić - powiedziałem atakując liberalizmem gospodarczym.

-Ja w tym roku lecę do Krakowa - powiedział do koleżanki Irlandki mnie ignorując ale usłyszałem w głosie złożenie broni. Wcześniej mówił że najpierw najpiękniejsze miasto Europy.

- Przygotuj sie na ceny, które koledzy z większej wyspy wywindowali w knajpach. No i my wysyłając juro i umacniając złotego. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy! Jutro ich tego nauczę. Razem będziemy spiewać.

komentarzy: 3 | dodaj komentarz » | czytaj dalej »

W gorzkim pocie...

Jeszcze coś jest charakterystycznego dla Nas czyli Polaków na wyspach.Gdy rodzina daleko.Ojczyzna daleko.Samotno jakoś.Współlokator, choć dziś przyjaciel, jutro podetnie tętnice i się wyprowadzi bez słowa.Kochanka woli frajera z internetu.Języka nijak podszkolić, bo menago Polak i reszta też.

Co robić jak w piątkowy wieczór słychać pod oknem młode Irlandki w nocnych koszulach idące na disco z k... na ustach?

Otworzyć książkę, a tam napisano:

W gorzkim pocie naszych licPan chleb jeść nam każe.W pocie lepiej nie jeść nic,Radzą nam lekarze.Słońce, ten hultajski widz,Z drwiącą patrzy miną.W gorzkim pocie swoich licPijmy lepiej wino!

F. Nietzsche

komentarzy: 2 | dodaj komentarz » | czytaj dalej »

do siedmiu razy sztuka

Kiepsko na wyspach ze szczerością.....

Szczery jest przyjaciel, ale tych niewielu...reszta szczerzy, ale zęby.

Wczoraj kolega napisał w swoim blogu że na emigracji ludzie stają się znowu dziećmi. Zachowują się infantylnie, nie maja zasad moralnych i kulturalnych. Ciągle tylko jeść, spać i bawić się. Praca jest, ale z boku...służalczo przypięta do zabawy. Coś w tym jest.......

Dzieci zawsze jednak mówią to, co myslą i kłamać się uczą powoli i bezradnie....

Dzieci, które potrafią kłamać jak dorośli to właśnie to, co można czasem spotkać z dala od domu, gdzie zabawa pieniądze i nikt nie widzi.....

komentarzy: 5 | dodaj komentarz » | czytaj dalej »

oczy szeroko zamknięte

Przyleciał na wekkend i opowiedział...

Loguje się na stronie. Tam dostaje się wszystkie niezbędne info. Cena, nr telefonów. Oddzwania pan i sie umawia na dzień i podaje hasło domu.

Dom leży na obrzeżach miasta. To samotna willa z ogrodem. Po zadzwonieniu do drzwi pojawia się ktoś z pytaniem; Czym mogę służyć?

Podaje sie hasło i już można zacząć. Przebieralnia jest tuż obok drzwi wejściowych. Można zdjąc ubrania i odziać się ręcznikiem. Można wziąć prysznic. Dalsza część domu to duży pokój stołowy z kilkoma łóżkami.

Na piętrze są pokoje gdzie można obejrzeć filmy. Oczywiście wszędzie pary albo tercety zajmujące się sobą ok 40 osób. Jeśli przychodzisz z kobietą to płacisz 30 funtów, jeśli sam 140.

Pytam o powód.....

Nuda.....

komentarzy: 1 | dodaj komentarz » | czytaj dalej »