Pracowity weekend
(utworzony: 15-03-2010, 14:52) kategoria: rodzina
Coz to byl za weekend... Choc rzeczywiscie trudno powiedziec bysmy odpoczeli, to jestem bardzo zadowolona :) Ale juz opowiadam.
W sobote wykorzystalam piekna pogode i zaczelam porzadki w ogrodku. Moje Mlode dzielnie mi pomagalo w zamiataniu, plewieniu i sadzeniu kwiatkow. Przy tym mial tak powazna i przejeta minke, ze z trudem powstrzymywalam smiech :) Choc kwiatki juz ciesza oczy, to az strach pomyslec ile jeszcze pracy trzeba wlozyc w ta ziemie, zeby zaczelo wszystko ladnie wygladac. Ale z takim pomocnikiem to pestka :)
A wczoraj... stwierdzilismy z mezem, ze trzeba by zrobic cos fajnego z pokojem Mlodego. wiec zaczelismy... Najpierw maz pomalowal sciany, oczywiscie Mlode w skupieniu z jezykiem na brodzie pomagalo tacie i rowniez mazialo po scianie (oczywiscie na kilku innych rzeczach przy okazji tez...) ja w tym czasie popralam firanki, pomylam zabawki,potem wzielam Mlodego na wybieg, a jak sciany wyschly zaczela sie najmilsza czesc tego szalenstwa - meblowanie!! :)No...ale teraz jest super. musze tylko jeszcze popracowac nad szczegolami typu obrazki, puleczki itp, ale to juz sama przyjemnosc. I tak, niewiadomo kiedy czmuchnal na caly weekend... Ale warto bylo. bo od razu jest milej.
a jak Wam minal weekend?? Pozdrawiam, a.
